4.02.2016

Tagi: , , ,

Jednolity Plik Kontrolny – skuteczne narzędzie w rękach fiskusa do prowadzenia kontroli przedsiębiorcy?

Ustawa z dnia 10 września 2015 r. o zmianie ustawy – Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw dodaje nowy art. 193a, który wprowadza bardzo istotną zmianę w zakresie sposobu przekazywania przez podatników ksiąg podatkowych oraz dowodów księgowych.

 

Jednolity Plik Kontrolny (JPK)

 

Mianowicie na podstawie nowo wprowadzonego uregulowania organ podatkowy, będzie mógł zobowiązać podatnika prowadzącego księgi podatkowe przy użyciu programów komputerowych, do przekazania całości lub części tych ksiąg oraz dowodów księgowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej (plik wysyłany na Bramkę Ministerstwa Finansów) lub na informatycznych nośnikach danych (np. płyta DVD, pendrive) w postaci tzw. Jednolitego Pliku Kontrolnego (JPK). Jest to plik o uzgodnionej strukturze logicznej, który ma umożliwiać przekazywanie danych z zachowaniem jednolitego formatu.

 

W Biuletynie Informacji Publicznej Ministerstwa Finansów w dniu 23 grudnia 2015 r. została zaprezentowana testowa wersja struktury (JPK) składająca się z:

 

  • Struktura 1 Księgi rachunkowe
  • Struktura 2 Wyciągi bankowe
  • Struktura 3 Magazyn
  • Struktura 4 Ewidencje zakupu i sprzedaży VAT
  • Struktura 5 Faktury VAT
  • Struktura 6 Podatkowa księga przychodów i rozchodów
  • Struktura 7 Ewidencja przychodów

 

Jednocześnie § 3 art. 193a o.p. nakłada na Ministra Finansów obowiązek określenia w drodze rozporządzenia:

 

  • sposobu przesyłania danych w formie elektronicznej,
  • wymagań technicznych dla informatycznych nośników danych,
  • mechanizmów zapewnienia bezpieczeństwa, wiarygodności i niezaprzeczalności danych zawartych w księgach,
  • metod ochrony danych przed nieuprawnionym dostępem.

 

Jak czytamy w uzasadnieniu do projektu ustawy nowelizującej (druk sejmowy nr 3462) „Chodzi o to, aby można było w sposób automatyczny, przy wykorzystaniu odpowiednich algorytmów informatycznych, wyodrębnić niezbędne dane merytoryczne. Intencją projektowanych rozwiązań jest wprowadzenie do systemów księgowych nowej funkcjonalności, tj. możliwości edycji ksiąg podatkowych oraz dowodów księgowych w oparciu o powszechnie stosowany w komunikacji elektronicznej standard XML.”

 

Przyglądając się nieco dokładniej zakresowi poszczególnych struktur (JPK) można dojść do wniosku, że zakres danych objętych nowymi wymogami jest stosunkowo szeroki. Tytułem przykładu można wskazać, że w ramach struktury: magazyn organ będzie mógł zażądać informacji obejmujących cenę jednostkową towaru, czy też numer faktury lub specyfikację dotyczącą przyjętego towaru, bądź materiału. Z kolei dla struktury: ewidencje zakupu i sprzedaży VAT organ zobowiąże podatnika do przekazania informacji odnośnie daty wpływu faktury, co może rodzić pewne niedogodności. Problem, który pojawia się na gruncie raportowania danych w nowo wprowadzonym formacie dotyczy również struktury: ksiąg rachunkowych, ponieważ organ podatkowy oczekuje, że dane będą prezentowane w sposób zbliżony do KSR (Krajowych Standardów Rachunkowości), a wypada zauważyć, że większe podmioty gospodarcze stosują w tym zakresie MSSR (Międzynarodowe Standardy Sprawozdawczości Rachunkowej).

 

Kto w pierwszej kolejności przekaże informacje fiskusowi

 

W pierwotnym założeniu omawiana zmiana miała wejść w życie już w stycznia 2016 r. Niemniej biorąc pod uwagę potrzebę wcale nie tak łatwego, jakby się mogło wydawać na pierwszy rzut oka, procesu adaptacji systemów księgowych dla urzeczywistnienia całego procesu zmian, odroczono termin, od którego zacznie obowiązywać nowo dodany art. 193a o.p. Jednocześnie moment, od którego podatnicy będą zobowiązani do przekazywania danych w formacie (JPK) został zdywersyfikowany w zależności od wielkości przedsiębiorcy (wg. kryteriów przewidzianych w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej tj. średnioroczne zatrudnienie oraz osiągane roczne obroty netto) i tak zgodnie z zapisami uchwalonej ustawy nowelizującej:

 

  • począwszy od 1 lipca 2016 roku obligatoryjny obowiązek dla dużych przedsiębiorców;
  • począwszy od 1 lipca 2018 roku obligatoryjny obowiązek dla średnich oraz małych przedsiębiorców;
  • natomiast okres od 1 lipca 2016 roku do 30 czerwca 2018 roku, będzie dla małych i średnich przedsiębiorców okresem przejściowym, co w rezultacie oznacza przekazywanie przez nich danych w wersji elektronicznej na zasadzie dobrowolności.

 

Należy pamiętać również o tym, że organ będzie mógł zażądać raportowania danych w formacie (JPK) na etapie każdej procedury podatkowej, a zatem w ramach czynności sprawdzających (również w kontrolach krzyżowych), w trakcie prowadzenia kontroli podatkowej, czy też postępowania podatkowego lub kontrolnego.

 

Podatnik może mieć uzasadnione obawy

 

Z uzasadnienia do projektu ustawy zmieniającej dowiadujemy się także, że „koszt wprowadzenia (JPK) zawrze się w kosztach aktualizacji oprogramowania finansowo-księgowego”. Wydaje się jednak, że to nie kryterium kosztów, a raczej kwestie techniczno-organizacyjne budzą największe obawy podatników. W końcu to na podatnikach będzie spoczywał obowiązek zweryfikowania tego, czy ich systemy księgowe spełniają wymogi do generowania danych w oczekiwanym przez organ formacie oraz zgodnie ze strukturą logiczną pliku (JPK). Na tym tle wątpliwości może rodzić chociażby kwestia tego, jak w ramach procesu adaptacji należy podejść do sytuacji, w której dany przedsiębiorca korzysta z wielu systemów informatycznych, czy obowiązek ten będzie miał zastosowanie również w przypadku danych za okresy przeszłe (transakcje sprzed 1 lipca 2016 r.), co z danymi, które są objęte zakresem raportowania w nowym formacie, lecz znajdują się poza systemem księgowym (np. zestawienie w Excelu), w jakim terminie podatnik będzie musiał przekazać żądane przez organ informacje oraz jakie kroki trzeba będzie podjąć w razie ewentualnej zmiany struktury (JPK).

 

Jak wiadomo niewywiązywanie się w sposób prawidłowy z nałożonego przez fiskusa obowiązku może mieć swoje dotkliwe konsekwencje. Jest to w szczególności istotne dla osób odpowiedzialnych za sprawy finansowe podatnika, gdyż brak przekazania danych w wymaganym formacie może je narażać na odpowiedzialność za przestępstwo (wykroczenie) skarbowe z tytułu utrudniania wykonywania czynności służbowych przez kontrolujących. W takim przypadku maksymalna kara grzywny za przestępstwo może wynieść ok. 17 mln zł (zob. art. 83 k.k.s.).

 

Korzystne rozwiązanie przede wszystkim dla fiskusa

 

W kontekście celów jakie mają stanowić uzasadnienie wprowadzanej zmiany wymienia się:

  • zmniejszenie kosztów wypełniania obowiązków podatkowych przez podatników oraz ich kontrahentów;
  • zmniejszenie kosztów funkcjonowania administracji podatkowej;
  • poprawę wyników kontroli;
  • łatwiejszą analizę danych w formacie elektronicznym przekładająca się na szybszą, dokładniejszą i w znacznym stopniu zautomatyzowaną kontrolę.

 

Co prawda w jednym z argumentów podnosi się, że w przypadku stosowania tradycyjnych metod, kontrolowany podlega dłuższej kontroli, wymagającej większego zaangażowania pracowników zarówno jego, jak i organu podatkowego, niemniej można domniemywać, że taki sposób pozyskiwania informacji przez organy, będzie raczej służył łatwiejszemu wskazaniu ewentualnych nieprawidłowości.

 

Z całą pewnością należy bacznie przyglądać się temu, jak nowo wprowadzany art. 193a Ordynacji podatkowej, będzie funkcjonował w praktyce i jakie problemy mogą powstawać na tle jego stosowania dla podatnika. W celu ochrony swoich interesów oraz przedsięwzięcia w tym zakresie skutecznych środków pomocy prawnej warto w tym względzie skorzystać z pomocy profesjonalisty (doradcy podatkowego, radcy prawnego lub adwokata).

    • Kacper Sołoniewicz

      Panie Dawidzie, publikacja EY jest nieprecyzyjna. Kwota podana w publikacji EY dotyczy grzywny wymierzonej w ramach nadzwyczajnego obostrzenia kary. W takim wypadku sąd może wymierzyć karę grzywny w wysokości maksymalnie 1080 stawek dziennych, a nie jak normalnie 720 stawek. Warto jednak zauważyć, że nadzwyczajne obostrzenie kary jest stosowanie w przypadkach określonych w ustawie (art. 37 par. 1 KKS), do których należy m.in. popełnienie przestępstwa w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, recydywy skarbowej, lub popełnienie umyślnego przestępstwa skarbowego powodującego uszczuplenie należności publicznoprawnej dużej wartości (obecnie jest to wartość wyższa niż 925.000,00 zł). Ryzyko zastosowania nadzwyczajnego obostrzenia kary w przypadku skazania za przestępstwo utrudniania czynności kontrolnych jest marginalne. Może Pan zatem jako wiarygodną informację traktować tę podaną przez mec. Rogowską.

    • Panie Dawidzie, aby ostatecznie rozwiać wątpliwości, wskaże skąd dokładnie bierze się omawiana kwota. Mianowicie normalnie maksymalna kara grzywny za przestępstwo utrudniania czynności kontrolnych wynosi 720 stawek dziennych (art. 83 § 1 k.k.s.)

      Jednocześnie zgodnie z ustawą karnoskarbową stawka dzienna nie może być niższa od jednej trzydziestej części minimalnego wynagrodzenia ani też przekraczać jej czterystukrotności (art. 23 § 3 k.k.s.)
      Od 1 stycznia 2016 r. minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi 1850 złotych brutto.
      Zatem maksymalna wysokość jednej stawki dziennej odpowiada czterystukrotności 1/30 części minimalnego wynagrodzenia, czyli 400 (1/30 x 1.850 zł) = 24.800 zł
      Natomiast po przeliczeniu maksymalna kara grzywny w wysokości 720 stawek dziennych to 720 x 24.800 zł = 17 856.000 zł

      Ponadto mec. Sołoniewicz bardzo dokładnie wyjaśnił z czego wynika rozbieżność wobec kwoty, która pojawiła się w publikacji EY.

  • Pingback: Jednolity Plik Kontrolny – czy Ministerstwu Finansów udało się rozwiać wątpliwości podatników?()

  • Ciekawy jestem, czy są już jakieś pierwsze głosy, mówiące jak JPK sprawdza się zarówno w firmach jak i w Skarbówce? Najbardziej interesuje mnie kwestia poruszana przez Panią w artykule, tzn zgodność systemów z wymogami urzędów? Urząd powinien zakomunikować niezgodność, czy „na ślepo” firmy powinny wierzyć partnerom wdrażającym JPK?

  • Janusz

    Uczciwi przedsiębiorcy nie muszą się obawiać fiskusa, takie jest moje zdanie. Chociaż trzeba przyznać, że wprowadzenie jpk wiązało się dla niektórych ze sporymi wydatkami. Musiałem kupić symfonię do jpk, bo mój stary program nie dawał możliwości generowania plików.