24.11.2016

Tagi:

Pełnomocnik odpowie za zaległości podatkowe swojego klienta

Wprowadzenie solidarnej odpowiedzialności pełnomocnika za zaległości podatkowe podatnika, którego reprezentował w czasie składania wniosku o zarejestrowanie na potrzeby podatku VAT, to jedna z bardziej kontrowersyjnych zmian, jakie niesie za sobą nowelizacja ustawy o podatku od towarów i usług.

 

Ministerstwo Finansów – jak zostało to zapowiedziane podczas wrześniowej konferencji w Krynicy, podjęło zintensyfikowane działania, które mają na celu doprowadzenie do uszczelnienia systemu podatkowego. Owocem tych działań stał się Projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw, który zawiera szereg kontrowersyjnych zmian.

 

Na szczególne omówienie i skomentowanie zasługują te zamiany, które zostaną wprowadzone poprzez nadanie nowego brzmienia art. 96 u.p.t.u. i dodaniu do niego ust. 4b i ust. 4c. – powoływane przepisy wprowadzają bowiem mechanizm solidarnej odpowiedzialności, jaką ponosić będą nowopowstały podatnik i pełnomocnik działający przy jego rejestracji. Jak wynika z projektu, przedmiot odpowiedzialności będzie obejmował zaległości podatkowe powstałe w okresie 6 miesięcy od dnia zarejestrowania podatnika VAT czynnego.  Zakres odpowiedzialności pełnomocnika ograniczony będzie do kwoty 500.000 zł.

 

W ust. 4c przewidziany został wyjątek, kiedy – mimo istnienia zaległości podatkowej po stronie podatnika, nie pojawi się solidarna odpowiedzialność jego pełnomocnika. Przepis ten znajdzie zastosowanie, jeżeli powstanie zaległości podatkowych nie będzie związane z uczestnictwem podmiotu dokonującego sprzedaży w nierzetelnym rozliczaniu podatku w celu odniesienia korzyści majątkowej, np. w oszustwie podatkowym. W przeciwnym wypadku, w rachubę wejdzie stosowanie sankcji przewidzianej w ust. 4b.

 

Z uzasadnienia projektu ustawy nowelizującej wynika, że w swoim założeniu proponowane zmiany mają na celu uszczelnienie systemu podatkowego i ograniczenie rejestrowania tzw. „słupów”, mimo to budzą one pewne wątpliwości, głównie ze strony redakcyjnej. Z łatwością można bowiem zauważyć, że konstrukcja przepisu art. 96 ust. 4 b u.p.t.u. daje szansę na obejście tego przepisu, gdyż mechanizm odpowiedzialności solidarnej nie znajdzie zastosowania, jeśli – mimo istnienia zaległości podatkowych, okaże się, że to pełnomocnik przygotował wszystkie potrzebne do rejestracji dokumenty, ale samej rejestracji podatnik dokonał osobiście.

 

Nie można zapominać także o tym, że takie brzmienie przepisu może zrodzić po stronie pełnomocników wiele obaw – głównie od strony finansowej, i doprowadzić do tego, że nie będą oni chcieli podjąć się obsługi przedsiębiorców w zakresie czynności rejestracyjnych. Ograniczy to dostęp wszystkich, również uczciwych przedsiębiorców, do rynku usług prawnych.

 

 

Kontrowersyjne wydaje się być także podejście twórców projektu do łączących podatnika i jego pełnomocnika stosunków, gdyż – często zdarza się, że przygotowanie dokumentów rejestracyjnych i zarejestrowanie danego podmiotu, jest dokonane w ramach nie długofalowej współpracy, lecz incydentalnie świadczonej przez pełnomocnika usługi. Mając to na uwadze, obciążenie go odpowiedzialnością za zaległości podatkowe podatnika, na których powstanie de facto nie miał żadnego wpływu, wydaje się nie być do końca przemyślane ze względu na brak uwzględnienia realnych warunków panujących na rynku usług doradczych.

 

Zarzuty pod względem słabej strony redakcyjnej można skierować także wobec ust. 4c, gdyż jest ona nieprecyzyjna. Projektodawca powinien jasno wskazać, kim jest „podmiot dokonujący sprzedaży”, a także określić, że ponoszenie solidarnej odpowiedzialności miałoby wynikać z podjęcia współpracy z tzw. oszustami karuzelowymi.

 

Niestety, opisane w tekście zarzuty, jakie podnoszone były zarówno przez podatników, jak i przedstawicieli doktryny, nie zostały przez Sejm uwzględnione w toku procesu legislacyjnego, gdyż wszystkie zgłoszone przez posłów poprawki, zostały odrzucone po drugim czytaniu, a ustawa uchwalona w trzecim czytaniu. Obecnie procedowanie nad ustawą odbywa się w Senacie, który być może bardziej krytycznie przyjrzy się proponowanemu brzmieniu przepisów.

 

O tym, jakie będzie ostateczne brzmienie przepisów, dowiemy się prawdopodobnie w przeciągu kilku tygodni, gdyż – jak wynika z informacji przedstawionych przez Ministerstwo Finansów, ustawa ma wejść w życie z dniem 1 stycznia 2017 roku.

 

Aby pozostać na bieżąco ze zmianami przepisów, zachęcamy do śledzenia naszego blogu – kontolapodatkowa.pl