24.08.2018

Tagi: , ,

Kontrola wstępem do procedury karnej.

Obszary ryzyka.

 

Przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą musi brać pod uwagę, iż wiąże się to z wieloma obszarami ryzyka. Zatory płatnicze, niedobory towarów, trudne warunki atmosferyczne, brak zrozumienia dla prowadzonej działalności ze strony urzędów. Większość prowadzących działalność gospodarczą jest do tego lepiej lub gorzej przygotowana. Są jednak sytuacje, których nie uwzględnią nawet ci najbardziej przewidujący. Wplątanie firmy w sprawę karną związaną z prowadzoną działalnością gospodarczą, jest jedną z nich.

W praktyce może się zdarzyć, że jej właścicielowi, członkowi zarządu lub wspólnikowi zarządzającemu zostaną postawione zarzuty karne lub karno-skarbowe, a sama firma będzie przedmiotem zainteresowania organów ścigania. Sytuacja taka nie zawsze wynika jednak z faktu, że mamy do czynienia z przestępcą, który powinien zostać ukarany.

 

Kontrola jako wstęp do procedury karnej.

 

Wplątanie firmy w procedurę karną ma często, jeśli nie najczęściej, związek z przedłużająca się kontrolą lub postępowaniem podatkowym. Gdy istnieje ryzyko, że ewentualne zobowiązanie podatkowe się przedawni, organy podatkowe sięgają po prawo karne jako narzędzie do wydłużenia sobie możliwości dalszego badania podatnika. Przedawnienie ulega zawieszeniu z chwilą wszczęcia postępowania w sprawie o przestępstwo lub wykroczenie skarbowe, o którym podatnik został zawiadomiony, jeżeli podejrzenie ich popełnienia wiąże się z niewykonaniem zobowiązania podatkowego. 

Przedsiębiorca dostaje więc pod koniec roku informacje o tym, że w związku z działalnością jego firmy prowadzi się postępowanie karne, zawieszone w zasadzie zaraz po wszczęciu, nic się w nim nie dzieje. Jest to nadzwyczaj trafny przykład instrumentalnego traktowania prawa przez fiskusa. Przede wszystkim liczy się tutaj osiągnięty skutek w postaci wydłużenia możliwości analizy w sprawie podatkowej. Praktyka taka była w przeszłości wielokrotnie kwestionowana – działania w sprawie karnej mają bowiem charakter pozorny, prawo jest wykorzystywane nie do wymierzenia sprawiedliwości i ukarania ewentualnych przestępców, ale do umożliwienia dłuższego kontrolowania podatników.

 

Ofiara nieuczciwych kontrahentów.

 

Firmy, które staną się ofiarą nieuczciwych kontrahentów również mogą znaleźć się w orbicie zainteresowań organów ścigania. Jest to szczególnie widoczne w sprawach karuzel podatkowych. W momencie, gdy przedsiębiorca otrzymuje negatywną dla siebie decyzję podatkową, wynika z niej, że został wmieszany w tę formę oszustwa podatkowego. Wielokrotnie okazuje się, że konsekwencją decyzji jest wszczęcie postępowania karnego, następnie zaś postawienie zarzutów. Ustalenia w sprawie karnej oparte są w zasadzie wyłącznie na danych z postępowania podatkowego. W uruchomionym postępowaniu karnym, na etapie postępowania przygotowawczego, bardzo rzadko są prowadzone dodatkowe czynności procesowe.

Akta podatkowe i decyzja są przez organy ścigania traktowane niczym wyrocznia. Również i tutaj da się zauważyć  nieprawidłowości. W toku postępowania podatkowego nie są bowiem w ogóle analizowane kwestie dotyczące umyślności działania sprawcy czy też jego winy. Praktyka pokazuje, że w postępowaniu takim przyjmuje się swoiste domniemanie winy, które ma być następnie weryfikowane przez sąd w procesie karnym. Sytuacja podatnika, postawionego w stan oskarżenia, jest nie do pozazdroszczenia. Musi on bowiem udowadniać własną niewinność. Jednocześnie musi bronić się merytorycznie w zakresie zgodności jego działania z prawem  przed sądem, który najczęściej nie jest prawidłowo przygotowany do analizowania skomplikowanych zagadnień prawa podatkowego, w tym, w szczególności, zagadnień związanych z międzynarodowym obrotem towarowym.

Podsumowując

Przykłady opisane powyżej pokazują wyraźnie, że w praktyce działania niektórych organów podatkowych przedsiębiorcy są często traktowani jako potencjalni przestępcy. Sami podatnicy nie są dobrze przygotowani na tego typu sytuacje, nie zabezpieczają swoich firm przed negatywnymi skutkami związanymi z prowadzeniem wobec nich postępowania karnego. Co istotne, nie zdają sobie sprawy, że okoliczności wątpliwe w postępowaniu karnym będą rozstrzygane na ich niekorzyść, a ich działalność może być traktowana nie jako źródło przychodów podatkowych i pracy dla obywateli, ale jako kryminalny proceder, którego celem jest oszukanie państwa. W takiej sytuacji same przepisy prawa, które formalnie gwarantują ochronę i bezpieczeństwo firmy, nie wystarczą przedsiębiorcy – musi on szukać dodatkowego zabezpieczenia w postaci odpowiedniego przygotowania organizacyjnego firmy, ale także posiadanie odpowiedniego wsparcia fachowego, które będzie w stanie przeciwstawić się nadużyciom ze strony organów ścigania.