9.05.2016

Tagi:

Organy podatkowe i sądy administracyjne nadal wymagają weryfikacji kontrahentów

Polskie organy podatkowe i organy kontroli skarbowej stworzyły w praktyce wymóg dochowania przez podatników bliżej nieokreślonej należytej staranności, którego niespełnienie ich zdaniem pozbawia podatnika prawa do odliczenia podatku naliczonego. Żadne przepisy dyrektywy ani polskich ustaw podatkowych nie wprowadzają takiego warunku ani nie definiują pojęcia należytej staranności.

 

Mimo, że działanie to pozbawione było podstawy prawnej spotkało się z aprobatą sądów administracyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny kilkukrotnie zadawał Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej pytania prejudycjalne w zakresie warunków jakie należy spełnić by podatnik mógł odliczyć podatek naliczony.

 

Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej postanowieniem z dnia 6 lutego 2014 r. w sprawie Marcin Jagiełło przeciwko Dyrektorowi Izby Skarbowej w Łodzi C-33/13 stwierdził: „Szóstą dyrektywę Rady 77/388/EWG z dnia 17 maja 1977 r. w sprawie harmonizacji ustawodawstw państw członkowskich w odniesieniu do podatków obrotowych – wspólny system podatku od wartości dodanej: ujednolicona podstawa wymiaru podatku, zmienioną dyrektywą Rady 2001/115/WE z dnia 20 grudnia 2001 r., należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się ona temu, aby podatnikowi odmówiono prawa do odliczenia podatku od wartości dodanej należnego lub zapłaconego z tytułu towarów otrzymanych przez niego, na tej podstawie, iż biorąc pod uwagę przestępstwa lub nieprawidłowości, jakich dopuścił się wystawca faktury dotyczącej tej dostawy, uznaje się, że nie została ona rzeczywiście dokonana przez rzeczonego wystawcę, chyba że zostanie wykazane na podstawie obiektywnych przesłanek – bez wymagania od podatnika podejmowania czynności sprawdzających, które nie są jego zadaniem – iż podatnik ten wiedział lub powinien był wiedzieć, że wskazana dostawa wiąże się z przestępstwem w dziedzinie podatku od wartości dodanej, co ustalić powinien sąd odsyłający”.

 

Postanowienie, jednoznacznie wskazywało na to, że aby pozbawić podatnika prawa do odliczenia podatku naliczonego to organ musi ustalić, że podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że wskazana dostawa wiąże się z przestępstwem. Praktyka zarówno organów jak i sądów nie uległa jednak zmianie.

 

Skutkowało to kolejnym pytaniem prejudycjalnym skierowanym do TSUE. Wyrokiem z dnia 22 października 2015 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej  w sprawie C‑277/14 PPUH Stehcemp sp.j. Florian Stefanek, Janina Stefanek, Jarosław Stefanek przeciwko Dyrektorowi Izby Skarbowej w Łodzi, orzekł, że:

 

„przepisy dyrektywy (…) należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwiają się one przepisom krajowym, takim jak w postępowaniu głównym, które odmawiają podatnikowi prawa do odliczenia podatku od wartości dodanej należnego lub zapłaconego od dostarczonych mu towarów z uwagi na to, iż faktura została wystawiona przez podmiot, który w świetle kryteriów przewidzianych przez te przepisy należy uważać za podmiot nieistniejący i nie ma możliwości ustalenia tożsamości rzeczywistego dostawcy towarów, chyba że zostanie wykazane, w świetle obiektywnych przesłanek i bez wymagania od podatnika, aby dokonał ustaleń, do których nie jest on zobowiązany, że ów podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, iż rzeczona dostawa wiązała się z przestępstwem w zakresie podatku od wartości dodanej, czego zbadanie należy do sądu odsyłającego”

W uzasadnieniu wyroku TSUE wskazał, że podatnik zachowuje prawo do odliczenia podatku VAT nawet w sytuacji, w której jego dostawca:

  • Był podmiotem nieistniejącym w świetle przepisów krajowych,
  • Nie był zarejestrowany dla celów podatku VAT,
  • Nie składał deklaracji podatkowych i nie płacił podatków,
  • Nie ogłaszał rocznych sprawozdań finansowych,
  • Nie posiadał koncesji na obrót paliwami ciekłymi,
  • Nieruchomość wskazana w rejestrze handlowym jako siedziba dostawcy była zdewastowana w stopniu uniemożliwiającym prowadzenie tam jakiejkolwiek działalności gospodarczej,
  • Wszelkie próby skontaktowania się przez organ podatkowy z dostawcą bądź osobą wpisaną do rejestru jako prezes okazały się bezskuteczne,

– chyba, że zostanie wykazane, w świetle w świetle obiektywnych przesłanek i bez wymagania od podatnika, aby dokonał ustaleń, do których nie jest on zobowiązany, że ów podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, iż rzeczona dostawa wiązała się z przestępstwem w zakresie podatku od wartości dodanej.

Warto przy tym pamiętać, że nie można wymagać od odbiorcy faktury, aby dokonał ustaleń, do których nie jest on zobowiązany wyraźnie na podstawie przepisu prawa, tak jak nie można przyjąć, w braku tych czynności, że odbiorca wiedział lub powinien był wiedzieć, iż transakcja mająca stanowić podstawę prawa do odliczenia wiązała się z przestępstwem w zakresie podatku VAT.  Organy podatkowe – a tym bardziej sądy administracyjne – nie mogą wymagać, żeby podatnik w ogóle badał, czy wystawca faktury za towary lub usługi, których odliczenie ma dotyczyć, dysponował danymi towarami lub możliwościami wykonania usług, czy był w stanie je wykonać, a także czy wywiązuje się z obowiązku złożenia deklaracji i zapłaty podatku VAT, podobnie jak nie można wymagać by podatnik miał jakiekolwiek dokumenty potwierdzające uprawnienia osób występujących w imieniu kontrahenta, czy też dokonywała aktów staranności takich jak wizyty w siedzibie kontrahenta, spisywanie numerów rejestracyjnych pojazdów transportowych, legitymowanie kierowców i personelu magazynowego.

 

Wydawało się, że zostało ostatecznie przesądzone, że organy nie mają prawa wymagać od podatników dochowania bliżej nieokreślonej należytej staranności w tym weryfikacji kontrahentów ani ustalania od kogo dostawca nabył towar czy komu nabywca ma zamiar go sprzedać.

 

Mimo tak jednoznacznego wyroku praktyka organów nie zmieniła się. Już po opublikowaniu wyroku C-277/14 zdarzają się decyzje, w których organy w odpowiedzi na zarzuty pełnomocnika piszą „mimo, że przepisy prawa podatkowego nie nakładają na podatnika obowiązku zachowania należytej staranności kupieckiej oraz obowiązku zawierania umów w formie pisemnej to jeżeli spółka chciała skorzystać z prawa do odliczenia podatku naliczonego powinna podjąć wszelkie czynności w celu weryfikacji kontrahenta.”.

 

Podejście części izb skarbowych oraz orzecznictwo sądów administracyjnych nieznacznie się zmieniło po wyroku C-277/14 jednak nadal wbrew jednolitemu orzecznictwu TSUE wymaga się od podatnika dochowania należytej staranności, która nie została nigdzie zdefiniowana i nawet gdy podatnik weryfikuje kontrahenta organy zawsze mogą stwierdzić, że weryfikacja nie była wystarczająca.

 

Trybunał wyjaśnił, że nie można w takiej sytuacji pozbawić nabywcy prawa do odliczenia VAT, chyba że wiedział lub powinien był wiedzieć, że dostawca dopuścił się przestępstwa lub że inna transakcja wcześniejsza lub późniejsza w stosunku do tej, której dokonał nabywca wiązała się z przestępstwem. Trybunał zaznaczył, że nie można od podatnika wymagać ustaleń (np. co do tego skąd dostawca nabył towar, albo co zamierza z nim zrobić nabywca ), jeśli nie zobowiązują go do tego przepisy.  Zdaniem TSUE nabywca zachowuje prawo do odliczenia VAT nawet wtedy, gdy sprzedawca nie zarejestrował się do celów VAT, nie posiadał zezwolenia na prowadzenie działalności gospodarczej w momencie kontroli przez fiskusa oraz nie ma numeru NIP. Istotne jest to, żeby nabywca posiadał prawidłowo wystawioną fakturę, która spełniała formalne wymogi wynikające z ustawy o VAT, oraz żeby doszło do faktycznej dostawy towaru.

Niestety organy podatkowe i kontroli skarbowej twierdzą, że „wyrok C-277/14 jest dla Spółki niekorzystny bowiem przy zachowaniu należytej staranności mogła wystąpić do właściwego Naczelnika Urzędu Skarbowego o udzielenie informacji o kontrahencie”. Jak wynika z powyższego żadne orzeczenia TSUE nie wpłyną na zmianę praktyki organów podatkowych. Zmieni się ona dopiero wtedy gdy orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego będzie równie jednoznaczne jak orzecznictwo TSUE. Niestety mimo takich orzeczeń TSUE jak wyrok C-277/14 orzecznictwo NSA nadal nie jest w tym zakresie jednolite.

Niestety ma stuprocentowo skutecznej linii obrony w sytuacji gdy organ odmawia prawa do odliczenia podatku naliczonego ze względu na nieprawidłowości jakich dopuścili się kontrahenci, jednak im wcześniejszy etap zwrócenia się po pomoc do profesjonalnego pełnomocnika tym większe szanse na uzyskanie pozytywnego rozstrzygnięcia.